Military, please.

22 May

1, 2, 3 attention !
Green army, useful raincoat. Bottoms on my jacket a la Napoleon Bonaparte. Leather accessories. Comfortable shoes. And unforgettable head-band.
Jak zwykle skonczyło się na tym, że przez ponad tydzień byłam odcięta od świata. Przeszkodą był m.in. kochany “Potop” Henryka Sienkiewicza. Hm. Może to jego ekranizacja zainspirowała mnie do ubrania się niczym żołnierz? Nie. Oni chyba nie nosili skórzanych legginsów. To nie to.
Największym plusem dla militarii jest wygoda. Płaszcz zaprezentowany na którymś ze zdjęć jest niesamowicie użyteczny- zarówno do lasu, podczas deszczu jak i na pokazie mody;). Dodatkowym atutem są z pewnością buty. Uwielbiam je- jeśli ktoś kiedyś powie mi, że nie ma butów, w których czujemy się jak w domowych kapciochach w kształcie mordki psiaka, to każę mu przymierzyć te oto uwiecznione poniżej.




Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: